czwartek, 31 października 2013

Bezrobocie w Polsce: Eurostat: 10,4%; GUS:13% - kto ma rację?

Oczywiście rację ma Eurostat, mija się z prawdą GUS. Śmieszy mnie powszechne oczekiwanie na publikację GUS o stopie bezrobocia, po wcześniejszych danych podanych przez Ministerstwo Pracy ( MPiPS). Obie instytucje, tj. MPiPS oraz GUS stosują to samą metodologię, tzn. liczby zarejestrowanych bezrobotnych. Nigdy w historii publikacji danych o bezrobociu, nie zdarzyła się większa różnica niż 0,1 wynikająca jedynie z innego matematycznego zaokrąglania ( dotyczy GUS i MPiPS). Powtarzam: GUS i MPiPS mają tą samą metodę liczenia.
Metodę liczenia bezrobotnych wg GUS można nazwać metodą na leniwca, tzn. powielają dane z MPiPS.
Eurostat podaje stopę bezrobocia według definicji MOP (w ramach BAEL – Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności), czyli osób aktywnie poszukujących pracę, jednakowo dla wszystkich krajów UE. Dlaczego GUS stosuje prostszą metodę i sztucznie zawyża bezrobocie w Polsce? Czy z lenistwa, czy dla NFZ? Stosując metodologię GUS bezrobocie w Hiszpanii i Grecji wynosi ponad 30%, a nie jak podaje Eurostat 26,6% i 27,6%.


2 komentarze: