środa, 30 stycznia 2013

KE nie chce płacić na polskie drogi

KE potwierdziła we wtorek, że przerwała wypłaty funduszy UE na projekty drogowe zarządzane przez GDDKiA w ramach programów Infrastruktura i Środowisko oraz Rozwój Polski Wschodniej. W piątek z KE mają rozmawiać ministrowie rozwoju regionalnego i transportu.

We wtorek wieczorem informację o wstrzymaniu wypłaty 3,5 mld zł funduszy podały Wiadomości TVP. Chodzi o rozbudowę drogi ekspresowej na odcinku Jeżewo-Białystok, przystosowanie do parametrów drogi ekspresowej drogi krajowej nr 8 na odcinku Piotrków Trybunalski-Rawa Mazowiecka oraz o budowę autostrady A4 Radymno-Korczowa.
"Decyzja (o przerwaniu wypłat funduszy UE - PAP) została podjęta w następstwie informacji o trwającym dochodzeniu dotyczącym trzech współfinansowanych projektów, w ramach programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko" - podała Komisja Europejska w informacji przesłanej PAP.
"Zgodnie z tymi informacjami, potwierdzonymi przez polskie władze, prokurator oskarżył 11 osób o zmowę na rzecz próby utworzenia kartelu (10 byłych i obecnych menadżerów dużych firm budowlanych i jeden dyrektor GDDKiA). Jeśli te oskarżenia się potwierdzą, będą stanowić złamanie przepisów dyrektyw o przetargach publicznych w UE oraz będą świadczyć o potencjalnie poważnej słabości systemu zarządzania i kontroli" - dodała KE.
KE zaznaczyła, że poinformowała polskie władze o swojej decyzji wstrzymania wypłat funduszy 21 grudnia ub.r.
Komisja zapobiegawczo objęła wstrzymaniem wypłat także program operacyjny Rozwój Polski Wschodniej, ponieważ także w tym przypadku "GDDKiA jest beneficjentem".
Zdaniem KE, polskie władze "powinny wycofać wszystkie wydatki związane z projektami, które były przedmiotem dochodzenia i postępowania sądowego" oraz "przeprowadzić szeroko zakrojoną kontrolę w celu ustalenia zakresu potencjalnych nieprawidłowości i zagrożeń wynikających z innych projektów, które mogły być narażone".
"Gdy te nieprawidłowości zostaną wykryte, polskie władze powinny dokonać korekty finansowej i wycofać nieprawidłowe wydatki z wniosków o wypłatę do Komisji. Jeśli chodzi o przyszłość, powinna powstać rozległa strategia zapobiegania defraudacji, by ograniczyć ryzyko powtórki takich sytuacji" - wskazała KE. (PAP)

Widać również dziurę budżetową  w UE. Szukali powodu, żeby trochę zaoszczędzić w budżecie europejskim. Na koniec 2012r UE miała kilka miliardów euro niedoboru, a Polska najwięcej dostaje z funduszy.

sobota, 26 stycznia 2013

Kryzys gospodarczy na świecie w 2014r. z powodu wojny walutowej?


Kiedyś na świecie były wojny zbrojne, obecnie zaczyna się wojna walutowa.

Banki centralne: Japonii, USA, strefy Euro, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii drukują krajowe waluty na potęgę, aby zwiększyć konkurencyjność własnego eksportu. Od  2014r. bank Japonii będzie skupywał ( drukował jeny bez pokrycia w towarach i usługach) własne obligacje wartości 145 mld USD ( 13 bln jenów) co miesiąc ,,do końca świata", tzn. aż wystąpi hiperinflacja. Rocznie to będzie  1,74 bln USD. Obecnie również skupuje obligacje Japonii, w 2012r skupił za kwotę 65 bln jenów.

Niechlubny prym w pustym drukowaniu pieniędzy wiedzie bank centralny USA, w ramach operacji ( brzmi to jak wojna) QE1- wydrukował ( wystrzelił w powietrze) 1,7 bln USD, QE2 - 600 mln USD, QE3- trwa od września i ma być wydrukowane ( na razie tylko zobowiązania do wykupu) 1,1 bln USD. Po już kończącym się QE3 ma ruszyć QE4- co miesiąc 85 mld USD. Szok - czy maszyny drukarskie to wytrzymają?

Przy tych przykładach bank Wielkiej Brytanii ,,to pikuś", tylko 375 mld funtów.

Bank strefy Euro ,, pożyczył" bankom 1 bln euro na trzy lata, m.in. na skup obligacji strefy euro.

Bank Szwajcarii też drukuję bez pokrycia tak, aby kurs frank do euro wynosił m.in 1,20.

W obecnym świecie, gdzie szykuje się wielka wojna walutowa w 2014r i co za tym idzie kryzys gospodarczy, pozytywnie zaskakuje Polska, tzn. NBP i RPP, które dbają o wartość złotówki ( PLN).

Obecne zadłużenie Polski to około 840 mld zł. W przeliczeniu na dolary jest to około 260 mld dolarów. Patrząc na drukowane kwoty przez inne banki centralne to nasze zadłużenie jest niewielkie. Na koniec 2012r. bank centralny Polski posiadał rezerwy walutowe w wysokości 108,9 mld dolarów, m. in. ok. 100 ton złota, waluty obce, obligacje komunalne z Niemiec, obligacje innych krajów.
Źródła: Gazeta, Forbes, Macronext.

W 2013r prognozuję wzrost gospodarczy Polski na 2,6% rdr , a w 2014r stagnację.
http://biznesownik.blogspot.com/2013/01/od-dnia-kobiet-wzrost-gospodarczy.html


 

piątek, 25 stycznia 2013

Czy związki zawodowe kolejowe naruszyły prawo?

W dniu 25.01.2013 związki zawodowe kolejowe przeprowadziły w godzinach 7.00-9.00 ogólnokrajowy strajk. Dzisiejszy strajk związki ogłosiły z wyprzedzeniem około 60 godzin, czyli 2,5 dnia. Co na to prawo.

USTAWA
z dnia 23 maja 1991 r.
o rozwiązywaniu sporów zbiorowych
Art. 20.
1. Strajk zakładowy ogłasza organizacja związkowa po uzyskaniu zgody większości
głosujących pracowników, jeżeli w głosowaniu wzięło udział co najmniej
50% pracowników zakładu pracy.
nowe brzmienie ust. 2
w art. 19 wchodzi w
życie z dn. 24.07.2006
r. (Dz.U. z 2006 r. Nr
104, poz. 708)
nowe brzmienie ust. 2
w art. 19 wchodzi w
życie z dn. 1.10.2006
r. (Dz.U. z 2006 r. Nr
104, poz. 711)
©Kancelaria Sejmu s. 6/7
2006-07-05
2. Strajk wielozakładowy ogłasza organ związku wskazany w statucie po uzyskaniu
zgody większości głosujących pracowników w poszczególnych zakładach pracy,
które mają być objęte strajkiem, jeżeli w głosowaniu w każdym z tych zakładów
wzięło udział co najmniej 50% pracowników.
3. Ogłoszenie strajku powinno nastąpić co najmniej na 5 dni przed jego rozpoczęciem.

Art. 20 ust. 3 w/w ustawy mówi, że związki zawodowe powinny. Gdyby było zapisane, np. że muszą, to na pewno przy tym strajku naruszyłyby prawo ze względu na termin ogłoszenia.

 Jak interpretować słowo ,, powinno"? 

Powinno - podmiotem, do którego się odnosi wyraz powinno (powinien) jest osoba, która ma obowiązek coś zrobić, która coś zrobić musi... . Źródło ,, Mały słownik Języka Polskiego" PWN Warszawa1997r.

Gdyby okazałoby się, że strajk był nielegalny, to czy zarząd związków zawodowych kolejowych, organizatorzy powinni zapłacić za koszty związanie z przestojem na kolei?

czwartek, 24 stycznia 2013

Prognoza PKB za IV kw. 2012 wzrost 0,3 rdr może się sprawdzić.

Tutaj w dniu 18.01.2013r prognozowałem wzrost gospodarczy w IV kwartale, tylko 0,3% rdr i nadal ją podtrzymuje:
http://biznesownik.blogspot.com/2013/01/moja-intuicja-i-p-bratkowskiego-z-rpp.html

Dzisiejsze dane GUS o spadku sprzedaży detalicznej w grudniu o 2,5% rdr są tragiczne. Nikt nie przewidywał tak słabych danych. Polska gospodarka hamuje i niebezpiecznie zbliża się do recesji w pierwszym kwartale.

Jeżeli rząd nie zrobi nic, to nie będziemy w I kwartale ,,zieloną wyspą" i dotknie nas recesja rzędu -0,5% rdr w I kwartale 2013r. Co zrobić:
- uruchomić finansowanie projektów gospodarczych przez IPR ( Inwestycje Polskie Rozwojowe) od marca, a nie od kwietnia;
- obniżyć jak najszybciej składkę rentową płaconą po stronie pracodawców o 1%, a najlepiej o 2%.; da to niewątpliwie nowe miejsca pracy i np. otwarcie nowej fabryki samochodów przez tajemniczego inwestora z Azji, o czym ostatnio wspominał wicepremier.

Na działania RPP jest już za późno.

środa, 23 stycznia 2013

Od 15 kwietnia sesja na GPW w godzinach 10.00-17.30?


Czy taki scenariusz jest możliwy? Wszystko zależy od woli i analizy nowego prezesa GPW p. Maciejewskiego, który 15 kwietnia będzie wprowadzał na giełdzie nowy system transakcyjny, pt. UTP             ( UNIWERSALNA PLATFORMA OBROTU).

 Transakcje będą odbywać się w milisekundach. UTP  jest wykorzystywany na giełdach grupy NYSE Euronext z siedzibami w Nowym Jorku, Paryżu, Lizbonie, Amsterdamie i Brukseli. W porównaniu z Warsetem ( obecny system), system UTP będzie szybszy, bardziej wydajny, skalowalny i przepustowy, czyli umożliwiający wysłanie znacznie większej liczby zleceń w danej jednostce czasu.

Skrócenie czasu trwania sesji z godziny 17.30 (5.30 p.m.) na 16.30 ( 4.30 p.m.) z ekonomicznego punktu widzenia nie miałoby sensu, bo w ostatnich dwóch godzinach, kiedy notowane są giełdy za oceanem, na GPW jest największy obrót. Najniższe obroty z reguły są do godziny 12.00.

Środowisko maklerów od dłuższego czasu postuluje o skrócenie czasu sesji giełdowej i słusznie, bo obecnie trwa 8,5 godziny, dodatkowo kontrakty i przyjmowanie zleceń, tj. 1,50 godziny. Dla przykładu w Stanach Zjednoczonych sesja trwa 6,5 godziny.

Reasumując, żeby GPW i biura maklerskie były zadowolone proponuję zmienić godzinę rozpoczęcia sesji z dziewiątej na dziesiątą.


wtorek, 22 stycznia 2013

Od Dnia Kobiet wzrost gospodarczy z dowcipem

Jedzie mężczyzna w tramwaju i myśli:
- Żona- zołza, przyjaciele - oszuści, szef - sadysta i idiota, praca - beznadziejna, życie - do d...
A anioł stoi za jego plecami i zapisując to wszystko, myśli:
- Ale dziwne życzenia i to codziennie, ale cóż mogę zrobić, muszę je spełniać...
                                                                                                       (,,Supernowości" nr 8)

Powyższy dowcip świetnie pasuję do mojego postu, zwłaszcza do ostatniego akapitu. Link poniżej:

http://biznesownik.blogspot.com/2013/01/od-dnia-kobiet-wzrost-gospodarczy.html

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Od Dnia Kobiet wzrost gospodarczy


Z moich analiz wynika, że od 08 marca 2013r wzrośnie tempo produkcji przemysłowej, a co za tym idzie Produkt Krajowy Brutto. ,,Pierwsze jaskółki" poprawy sytuacji gospodarczej pokaże Główny Urząd Statystyczny w połowie kwietnia. Niestety jeszcze dane za styczeń i luty będą złe, mniej więcej na poziomie grudniowych.

Złe dane PKB za II, III i IV kwartał 2012r. pozytywnie wpłyną na dane za II, III i IV kwartał 2013r., ponieważ niska baza sprzyja wzrostowi.

Według mojej opinii zmiana stóp procentowych przez RPP ma wpływ już po 4 miesiącach ( 120 dniach) od decyzji, a nie po IV kwartałach. Przykład: podwyżka majowa o 25pb przez RPP, spadek produkcji przemysłowej we wrześniu o 5,2% rdr, szczyt spadku w grudniu o 10,6% rdr. Produkcja przemysłowa dużo waży w PKB. Dlatego też uważam, że listopadowa obniżka stóp o 25pb pozytywnie zacznie wpływać na produkcję przemysłową, a co za tym idzie i na wzrost PKB od II kwartału 2013r. Dobrze by było dla gospodarki, gdyby RPP w lutym i marcu obniżyła stopy, najlepiej 2 x po 50pb do 3%.

Ponadto sprawdzonym barometrem wyprzedzającym koniunkturę w przemyśle jest giełda GPW, a rośnie ona od początku listopada. Mówi się, że GPW wyprzedza gospodarkę o pół roku i jak do tej pory sprawdzało się to.

Obecna sytuacja na dolarze i euro jest dobra bo:
- dolar poniżej 3,15zł, dobrze dla inflacji,
- euro powyżej 4,15zł - dobrze dla eksportu.

Moja prognoza odnośnie inflacji za grudzień 2012r. sprawdziła się:
http://biznesownik.blogspot.com/2013/01/moja-prognoza-trafiona-inflacja-za.html

A tutaj moje prognozy z sylwestra, jedna z nich, tj. inflacja spadnie poniżej 2% w 2013r spełni się już w styczniu, a dopiero to początek 2013r.:
http://biznesownik.blogspot.com/2012/12/szczesliwego-nowego-roku-2013.html


Uważam również, że powinniśmy skończyć z tym narzekaniem i negatywnymi prognozami, bo może to być jak samospełniająca się przepowiednia. 

sobota, 19 stycznia 2013

Niemieccy naukowcy - viagra może również odchudzać

Viagra 
PAP/EPA-/JERZY DABROWSKI
PAP/EPA
19.01. Warszawa (PAP) - Popularny lek na zaburzenia erekcji Viagra pobudza przekształcanie białej tkanki tłuszczowej w brunatną, która ogrywa ważną rolę w prewencji otyłości i jej powikłań – wykazali naukowcy z Niemiec.

Wyniki ich badań publikuje pismo "The Journal of the Federation of American Societies for Experimental Biology" (FASEB).

"Z naszych badań wynika, że sildenafil (znany lepiej pod nazwą handlową jako Viagra – PAP) jest w stanie nie tylko minimalizować problemy z erekcją, ale też zmniejszyć ryzyko przybierania zbędnych kilogramów" – komentuje kierujący pracami prof. Alexander Pfeifer, dyrektor Instytutu Farmakologii i Toksykologii na Uniwersytecie w Bonn.

Mimo bardzo obiecujących wyników autorzy badań przestrzegają jednak przed samodzielnym stosowaniem Viagry w celu szybkiego zrzucenia paru zbędnych kilogramów, które przybraliśmy przez święta. "Nasze badania są na etapie podstawowym i dotychczas wszystkie były prowadzone na myszach" – podkreśla prof. Pfeifer.

Badacz zaznacza, że naukowców czeka jeszcze długa droga zanim uda im się wynaleźć odpowiednie leki mogące zmniejszać objętość białej tkanki tłuszczowej u ludzi.

Sildenafil, czyli Viagra, zmienił życie wielu mężczyzn cierpiących na zaburzenia erekcji. Lek hamuje enzym o nazwie fosfodiesteraza i w ten sposób zapobiega rozkładowi cyklicznego monofosforanu guanozyny (cGMP), który uruchamia kaskadę procesów prowadzących do ukrwienia członka i wzwodu.( PAP)
Link do artykułu:
http://www.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_www.pap.pl&_PageID=1&s=infopakiet&dz=nauka&idNewsComp=&filename=&idnews=91018&data=infopakiet&_CheckSum=1328284267

A ja myślałem, że takie badanie przeprowadzają tylko amerykańscy naukowcy.

I tak uważam, że najlepszym sposobem na odchudzanie jest: ,, mniej żreć" i dużo ruchu

Można powiedzieć: przyjemne z pożytecznym.




piątek, 18 stycznia 2013

Moja intuicja i p. Bratkowskiego z RPP

Poniżej mój komentarz:

Komentarze do wiadomości "Bratkowski: Główna stopa NBP powinna zostać jak najszybciej obniżona do 3,0 proc."

http://www.obserwatorfinansowy.pl/dispatches/bratkowski-glowna-stopa-nbp-powinna-zostac-jak-najszybciej-obnizona-do-30-proc/ 

2012-11-22 10:38:43 | Andrzej

Re: Bratkowski: Główna stopa NBP powinna zostać jak najszybciej obniżona do 3,0 proc.

Brawo, brawo, brawo dla p. Bratkowskiego za intuicję. Jestem również za obniżką stóp procentowych o 50pb, ponieważ notowania ropy brent w kontraktach od listopada bieżącego roku spadają. Co najważniejsze rdr notowania ropy i dolara są mniej więcej na tym samym poziomie, więc presja inflacyjna spada i przewiduję inflacje w najbliższym kwartale na poziomie 2%. Ponadto nie zgadzam się z częścią RPP, że tylko stopy procentowe wpływają na inflację. Czynniki zewnętrzne, niezależne od RPP, typu notowania ropy bardziej mogą wpływać na inflację niż stopy RPP.

Dzisiejsze dane o produkcji przemysłowej w grudniu spadły aż o 10,6% rdr i niestety potwierdzają błędną politykę prowadzoną przez ,,jastrzębi" z RPP.

Moja prognoza PKB IV kwartał 2012r. tylko 0,3% wzrostu rdr, a roczne PKB za 2012 wzrost 1,9% rdr.

Czy o LOT w 2014r. w czasie przeszłym?

Obecna sytuacja wskazuje na to, że w 2014r. o LOT będziemy mówić nie w czasie teraźniejszym, ale przeszłym.

Powody:
- brak opłacalności ze względu na notowania ropy brent powyżej 100 dolarów za baryłkę ( baryłka to 159 litrów), przeliczając to na litr benzyny w Polsce, bez podatków, kosztów i marży rafineryjnej powinno być na stacjach benzynowych 2,15 zł/litr - a jest 5,40 zł/litr; obecne notowania na dzień 18.01.2013r. ropa brent 111 dolarów za baryłkę, dolar 3,08zł;
- zadłużenie LOT na około 1 miliard złotych, a może więcej-w sumie to nikt nie wie;
- brak floty samolotów na loty długodystansowe, Dreamliner - wstrzymana eksploatacja, a w użytku tylko trzy sztuki Boeing 767 ( w tym rok kończy się wypożyczenie);
- brak przejrzystości, dobrych menadżerów oraz wpływ polityczny;
- praktycznie wszystkie aktywa LOT-u, które miały jako kolwiek wartość zostały sprzedane, ostatnio PETROLOT dla ORLEN.

Co zrobić? Może:
- przeprowadzić restrukturyzację drugiego państwowego przewoźnika EUROLOT SA i wprowadzić na giełdę celem przejrzystości spółki;
- jak naprawią Dreamlinery, to przejąć je od bankrutującego LOT-u, ponieważ iż tak musimy wziąść, bo rząd Polski dał gwarancje finansowe.



czwartek, 17 stycznia 2013

Miał być Dreamliner, a jest Dymliner

USA- polski Dremaliner- Chicago Tylko połowicznie udał sie pierwszy rejs za ocean samolotu Dreamliner Polskich Linii Lotniczych Lot. Maszyna bez przeszkód wylądowała w Chicago, ale nie wróciła już do kraju. Jej powrót został wstrzymany w trosce o bezpieczeństwo podróznych przez Amerykańską Agencję Lotnictwa, która w tej sprawie współpracowała z producentem firmą Boeing. Wszystko ze względu na usterki baterii. Dreamliner został uziemniony na lotnisku w Chicago. Jednak pasażerowie którzy przylecieli nim z Warszawy byli pod wrażeniem komfortu jaki oferuje ta maszyna. Przedstawiciel LOT-u w Stanach Zjednoczonych Frank Joost nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, jak długo Dreamliner będzie musiał zostać w Chicago. "Czekamy teraz na wyniki śledztwa Boeainga i Amerykańskiej Agencji Lotniczej. Wtedy powienniśmy mieć więcej informacji do przekazania, będzie to najwcześniej za kilka godzin"- dodał. Loty Dreamlinerów wstrzymano po tym jak wykryto usterkę baterii, która może stwarzać zagrożenie powstania pożaru. Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Jan Pachlowski,Chicago/dyd  


Nasz LOT-owski Dreamliner ( Dymliner) wykonał swój pierwszy lot nad oceanem do Chicago i został tam uziemiony. Powodem jest dym, który pojawił się w kabinie pilotów, kilka dni temu w japońskich liniach lotniczych.

Totalna wtopa producenta Boeinga i zarządu LOT-u, który stoi na skaju bankructwa. Minister skarbu z państwowych pieniędzy pożyczył 400 milionów zł  dla LOT i powiadomił o tej decyzji premiera. Według mojej opinii, najpierw powinno odbyć się w tej sprawie posiedzenie Rady Ministrów i dopiero ewentualna pożyczka.

Uważam, że powinniśmy bardziej rozważyć propozycję AIRBUS ( producent z UE), bo:
- jesteśmy w UE i korzystamy z funduszy europejskich,
- powinniśmy wspierać gospodarki UE, bo tak w ogóle to jesteśmy wspólną gospodarką i mamy wspólny budżet (dotyczy funduszy i rolnictwa),
- to dzięki UE i funduszom Polska szybciej się rozwija i nie wpadła w recesję,
- ponadto Stany Zjednoczone nie traktują Polskę jak partnera, tylko jak państwo drugiej kategorii ( wizy, współpraca gospodarcza, offset).

wtorek, 15 stycznia 2013

Moja prognoza trafiona: inflacja za grudzień 2,4%

Wczoraj wyliczyłem inflację na 2,4% rdr i moja prognoza sprawdziła się. Poniżej link do artykułu.
http://biznesownik.blogspot.com/2013/01/prognozuje-inflacje-za-grudzien-2012r.html



Konsensus rynkowy wyniósł 2,5% rdr, czyli ekonomiści w prognozach pomylili się o 0,1 %. Prezes NBP Marek Belka również prognozował 2,5%.

 Jeżeli biuro analityczne NBP myli się do danych historycznych, to jak wyliczą prawidłową projekcję inflacji na marcowe posiedzenie  RPP.

Teraz czekamy na dalszą obniżkę stóp procentowych przez RPP, a co za tym idzie spadek oprocentowania kredytów i kosztów obsługi zadłużenia obligacji rządowych.

Inflacja spadła poniżej celu NBP, tj. 2,5% pierwszy raz od sierpnia 2010r. Dane GUS: Analogiczny miesiąc poprzedniego rok.

NIK kontroluje właściwe miejsce stania fotoradarów

NIK (Najwyższa Izba Kontroli)  - fotoradary - kontrola NIK rozpoczął jedną z kilku zaplanowanych na ten rok kontroli fotoradarów. Izba chce przede wszystkim sprawdzić, czy stacjonarne fotoradary ustawiono w miejscach, gdzie wcześniej dochodziło do wypadków i kolizji i które zostały wskazane w analizach zagrożeń w ruchu drogowym. Z kontroli, które dotąd NIK przeprowadziła wynika, że nie zawsze miejsca kontroli fotoradarowej były wybierane na podstawie analizy wypadków, kolizji i zdarzeń zagrażających bezpieczeństwu kierowców i pieszych. Cześć miejsc była typowana tak, by kontrole fotoradarowe przynosiły jak największe wpływy do budżetu. "To fatalny zwyczaj owocujący fotoradarami ustawionymi bez związku ze stanem zagrożenia wypadkami i kolizjami" - napisał NIK w oświadczeniu.  IAR/NIK/dw/dj

 Powinni przede wszystkim sprawdzić fotoradary straży gminnych i miejskich, zwłaszcza przenośne.

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Prognozuję inflację za grudzień 2012r 2,4% rdr.

Główny Urząd Statystyczny poda dane o inflacji jutro, tj. 15.01.2013r. W listopadzie inflacja wyniosła 2,8% rok do roku, w październiku i wrześniu 3,4%. Cel inflacyjny Rady Polityki Pieniężnej to 2,5%, dopuszczalne widełki 1,5%-3,5%. Przez RPP płacimy duże większe odsetki od obligacji rządowych, kredytów instytucjonalnych i indywidualnych niż np. strefa Euro, gdzie stopy procentowe wynoszą 0,75%. RPP dobija polską przedsiębiorczość i gospodarkę. W Polsce stopy procentowe wynoszą 4%. Dla porównania inflacja w strefie Euro w listopadzie 2,2% rdr, stopy 0,75%. W Polsce odpowiednio 2,8% i 4%.

Spadająca inflacja oznacza większą wartość pieniądza i zasobniejszy portfel na zakupy  

Minister Nowak chce ograniczyć gminne fotki.

Ministerstwo transportu chce, aby fotoradarami zajmowała się głównie ITD ( Inspekcja Transportu Drogowego). Obecnie czynnych fotoradarów posiada około 320, a do końca roku liczba ma wzrosnąć do pół tysiąca.Ponadto ITD posiada około 90 nieoznakowanych pojazdów z wideo rejestratorami.

Straże miejskie i gminne mają około 240. Stawiają je tam, gdzie jest najłatwiej złapać kierowcę za przekroczenie prędkości. Ministerstwo transportu przygotowuje zmiany w przepisach, które nakazywałyby stawiać fotoradary ( śmietniki) tylko w miejscach niebezpiecznych ( czarne punkty, tam gdzie był wypadki, itp.)

Minister Rostowski zaplanował w budżecie na ten rok wpływy z ,, fotek" na 1,5 mld złotych, więc ITD uwija się jak może, żeby plan wykonać.

Zdarzyło mi się zapłacić za zdjęcie z fotoradaru, a Wam?


piątek, 11 stycznia 2013

Wiatraki, fakty i mity.

Wpływ czynników na etapie użytkowania elektrowni wiatrowej, szczególnie na zdrowie ludzkie, pozostaje słabo poznany i jest przedmiotem intensywnej debaty pomiędzy zwolennikami a przeciwnikami energetyki wiatrowej.

Z czynników mogących wpływać na zdrowie ludzkie najczęściej wymieniane są efekty akustyczne i optyczne generowane przez obracające się turbiny.

Oprócz hałasu w zakresie słyszalnym turbiny wiatrowe generują infradźwięki , czyli fale w zakresie częstotliwości mniejszych od słyszalnych, oraz hałas niskoczęstotliwościowy  (do 500 Hz). Poziom tego hałasu jest zależny od przyjętej konstrukcji i waha się w granicach 100–107 dB(A) przy turbinie. Maleje w miarę oddalania się od niej.

Infradźwięki są falami bardzo długimi, rozprzestrzeniającymi się na wiele kilometrów i przenikającymi nawet ściany betonowe. Na skutek rezonansu i małej skuteczności ich ekranowania są powodem znacznej uciążliwości w budynkach mieszkalnych położonych w bliskim sąsiedztwie elektrowni wiatrowych.

Wśród czynników optycznych (wizualnych) wymieniane są: efekt stroboskopowy i tzw. „efekt migotania cieni”.

Badania wpływu dźwięków o niskich częstotliwościach oraz efektów wizualnych na zdrowie ludzkie są fragmentaryczne, prowadzone od niedawna, a ich wyniki są często kwestionowane. Coraz więcej środowisk przyznaje jednak, że taki wpływ jest obserwowany w wielu krajach i może mieć znaczenie dla zdrowia.

Farmy wiatrowe zagrażają również przelatującym obok nich ptakom i nietoperzom, ponieważ łopaty wirnika tną powietrze z prędkością ponad 150 km/h. Z tego powodu farmy wiatrowe nie powinny być lokalizowane na szlakach sezonowych wędrówek ptaków.

Według badań przeprowadzonych przez brytyjski think tank Civitas, w przeliczeniu na jednostkę energii elektrownie wiatrowe przyczyniają się do wyższej emisji CO2 niż elektrownie węglowe. Wynika to z tego, że elektrownie wiatrowe produkują prąd przez około 30% czasu i muszą być wspomagane przez elektrownie węglowe, których ciągłe rozpalanie i wygaszanie powoduje większą emisję zanieczyszczeń, niż nieprzerwana praca .

Budowa turbin wiatrowych wymaga ton neodymu, który jest wydobywany głównie w Mongolii Wewnętrznej w sposób powodujący skażenie środowiska. W okolicach miasta Baotou, przetwarzającym 30 tysięcy ton metali ziem rzadkich rocznie, powstało dziesięciokilometrowe jezioro toksycznych odpadów przemysłowych.
Źródło Wikipedia. 









Na zdjęciach widać część farmy wiatrowej z okolic Żuromina. Całość to 30 wiatraków o mocy 2 MW każdy, czyli razem 60MW.

Elektrownia konwencjonalna to średnio 600MW. Teoretycznie 300 wiatraków to jedna elektrownia. Jednak efektywność energetyczna wynosi tylko 1/3 elektrowni konwencjonalnej. Faktyczny wynik jest taki, że elektrownia tradycyjna o mocy 600MW, to 900 wiatraków o mocy 2 MW każdy.   

Jak widać elektrownie wiatrowe wcale nie są tak ekologiczne, jak to jest ogólnie przedstawiane.






czwartek, 10 stycznia 2013

Pracownicy banku podrabiali podpisy.



Prokuratorom z Bydgoszczy udało się  postawić przed sądem dziesięciu bankowców z oddziału banku Polbank z ul. Kraszewskiego w Bydgoszczy, którzy "załatwiali" pożyczki ludziom bez odpowiedniej zdolności kredytowej.

Bankowcy kopiowali podpisy kredytobiorców w prosty sposób. Przykładali dokument do szyby. Wcześniej zmieniali ich oświadczenia, dopisując na przykład, że ktoś jest właścicielem całej nieruchomości, a nie tylko jej części. To dawało podstawę do przyznania wyższej kwoty pożyczki.

Nieuczciwi pracownicy banków otrzymywali za wyrobienie swojej normy prowizję, a za "wzorową" pracę wysokie premie. W ten sposób uzyskali dla swoich klientów 74 kredyty w kwocie od 80 tys. do 120 tys. zł.

Wszystkim grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia - mówi Jan Bednarek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.
Źródło: Gazeta.
Miałem kilka lat temu konto w tym banku, lecz zrezygnowałem ze względu na niską jakość obsługi.

Jak widać, nawet bankowcom nie można ufać. Co sądzicie na ten temat?

Jak oszczędzać: skarpeta, lokata czy złoto?

Nasze oszczędności to przyszłość na stare lata, np. wymarzony cel i edukację naszych dzieci.

Pieniądze trzymane w skarpecie dają zysk, tylko w przypadku deflacji (spadku cen towarów i usług). Ostatnio miało to miejsce za Gierka w 1971r. Największa inflacja (stara wartości pieniądza) była za Jaruzelskiego w 1990r., aż 585,8%, czyli około 600%. Wszyscy, którzy trzymali oszczędności w domu, praktycznie stracili wszystko.

To Gierek rozbudował gospodarkę, Polska była wtedy 10 gospodarką świata, obecnie 22, a Jaruzelski wierny do bólu ZSRR przestał spłacać długi i Polska na początku lat osiemdziesiątych była bankrutem. Z tego powodu narosły strasznie duże odsetki i dopiero 29.10.2012r. spłaciliśmy ostatnią ratę kredytu z lat siedemdziesiątych. Niestety, Gierek od 1978r był odsuwany od władzy przez ,,grupę" Jaruzelskiego.
 

Lokata w banku, to gwarantowany zysk ( gwarancja Bankowego Funduszu Gwarancyjnego do 100tyś euro) i ostatnio nie trudno znaleźć lokatę powyżej stopy inflacji. Zysk niewielki, ale pewny. Inflacja za listopad 2012 wyniosła 2,8%.


Inwestycja w złoto opłaca się najlepiej w horyzoncie wielu lat, przede wszystkim w perspektywie kilkudziesięciu lat. Dlatego też, to ze złota robiona jest obrączka ślubna.

Reasumując, najlepszą inwestycją świata jest inwestycja w nasze dzieci.


środa, 9 stycznia 2013

Rekord rentowności obligacji Polski - 1,705%


Po emisji w EUR pokryta prawie całość potrzeb walutowych ’13 – Kowalczyk 

Po wtorkowej emisji 6-letnich obligacji o wartości 1 mld euro, Ministerstwo Finansów ma pokrytą prawie całość potrzeb walutowych na ten rok, jednak w najbliższym czasie może przeprowadzić emisję private placement – poinformował Wojciech Kowalczyk, wiceminister finansów.

"Po przeprowadzonej emisji mamy środki pokrywające praktycznie w całości tegoroczne potrzeby walutowe" – napisał w komunikacie Kowalczyk.

"W najbliższym okresie przyjrzymy się emisjom typu private placement, które pozwalałyby pozyskać środki tańsze w obsłudze od finansowania rynkowego i zabezpieczałyby finansowanie krajowe" – dodał.

Wcześniej wiceminister informował, że MF nie wyklucza emisji private placement na rynkach zagranicznych w I kwartale, a preferowany rynek to euro. W najbliższych miesiącach nie należy się natomiast spodziewać publicznych emisji zagranicznych.

Resort finansów sprzedał we wtorek 6-letnie obligacje o wartości 1 mld euro przy popycie 1,9 mld euro oraz rentowności 1,705 proc.

"Sprzedaliśmy obligacje z najniższą rentownością w historii naszych emisji na rynku euro – 1,705 proc. Do tej pory nie mieliśmy żadnej emisji na rynku euro z rentownością poniżej 3 proc." – zaznacza Kowalczyk.

"Uzyskana rentowność jest również niższa od wszystkich dotychczasowych emisji przeprowadzonych na rynku amerykańskim, a nawet i szwajcarskim" – dodaje.

W jego ocenie przeprowadzona emisja pokazuje, że Polska coraz bardziej oddala się od postrzegania w kategorii „emerging market”.

"Ponad jedną czwartą dzisiejszej emisji kupiły banki centralne i agencje rządowe z Azji, Europy i Bliskiego Wschodu" – informuje wiceminister finansów.

"Był to największy udział banków centralnych w całej historii sprzedaży polskich obligacji. Wysokość udziału banków centralnych stawia Polskę w gronie emitentów o największej wiarygodności" – dodaje.

Zgodnie z wcześniejszym komunikatem MF 26 proc. emisji objęły banki centralne, fundusze inwestycyjne 31 proc. oraz fundusze emerytalne i instytucje ubezpieczeniowe 18 proc. Udział banków komercyjnych wyniósł 19 proc.
Nabywcami obligacji są przede wszystkim inwestorzy z Europy, głównie z Niemiec i Austrii (26 proc.), Polski (17 proc.), krajów nordyckich (9 proc.), Wielkiej Brytanii (8 proc.), Szwajcarii (7 proc.) i Francji (5 proc). Znaczny udział w alokacji mieli inwestorzy z Azji i Bliskiego Wschodu (19 proc.).
Koordynatorami konsorcjum emitującego obligacje były banki: BNP Paribas, Deutsche Bank, HSBC oraz UniCredit Bank. (PAP)
Twitter
Mamy początek roku, a już jedna z trzech prognoz premiera Tuska na 2013r. sprawdziła się, tj. pozytywny rekord na obligacjach. Polska od 1989r. nigdy nie była tak wiarygodna na rynkach finansowych świata, jak obecnie.

wtorek, 8 stycznia 2013

RPP obniży stopy procentowe o 50pb?

Moje prognozy na jutro są takie, że Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy procentowe o 50pb ( 0,5%). Większość analityków obstawia 25pb. Wynika z tego, że jestem dużym optymistą. Kredyty spadną, gospodarka zacznie rosnąć(PKB) i giełda również. Niestety, ci co posiadają lokaty mniej zarobią, bo spadnie oprocentowanie lokat. W RPP ,,gołębie" chcą obniżki o 50 pb, a ,,jastrzębie" o 25pb. Ostatnio do ,,gołębi" dołączył prezes Marek Belka. W przyrodzie to jastrzębie są górą, w ekonomii niekonieczne. Prognozuję, że stosunek głosów za obniżką o 50pb będzie 5:5, czyli remis. Głos prezesa przy remisie liczy się podwójnie, więc jeżeli prezes Marek Belka będzie ,,gołębiem", obniżka wyniesie 50pb.

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Polish NBP has a lot of cash.

fot. AFP

Wysoki stan oficjalnych aktywów rezerwowych na koniec 2012 r.
Data publikacji strony: 07-01-2013
Dane NBP: Stan rezerw dewizowych Polski na koniec ub. roku wyniósł ponad 82,5 mld euro, a w przeliczeniu na dolary USA ponad 108,9 mld USD. Jest to znacząco więcej niż na koniec 2011 r.
Narodowy Bank Polski poinformował 7 stycznia br. o stanie oficjalnych aktywów rezerwowych na koniec grudnia 2012 r. W przeliczeniu na euro wyniosły one ponad 82,5 mld EUR, a na dolary USA ponad 108,9 mld USD. Ze względu na zmiany kursów walut, rezerwy w euro były nieznacznie niższe niż na koniec listopada 2012 r, a w dolarach znacząco wyższe.
W porównaniu z końcem 2011 r. stan rezerw w przeliczeniu na euro powiększył się o blisko 6,9 mld EUR (wówczas wynosiły ok. 75,7 mld EUR), a na dolary USA o ponad 11,0 mld USD (wówczas było to ok. 97,9 mld USD) .
Narodowy Bank Polski zarządza rezerwami dewizowymi dbając o maksymalizowanie ich zyskowności, jednak priorytetem jest bezpieczne ich lokowanie oraz zachowanie niezbędnego poziomu ich płynności.
NBP inwestuje rezerwy dewizowe w typowe instrumenty stosowane przez banki centralne. Dominującą część w rządowe papiery wartościowe, pewne kwoty w papiery emitowane przez instytucje międzynarodowe oraz agencje rządowe. Niewielka część rezerw dewizowych jest utrzymywana w formie lokat w bankach za granicą o wysokiej ocenie wiarygodności oraz w złocie.(NBP)

NBP jest, tzw. bezpiecznikiem dla budżetu Polski. Im większe rezerwy, tym lepiej dla naszego kraju, ponieważ w przypadku dużego krachu gospodarczego można by było po nie sięgnąć. Poza tym zysk z NBP w wysokości 95% trafia do budżetu państwa. W 2012r budżet został zasilony kwotą 8,2 mld zł.

Znikają 1- i 2- groszówki.

Znikają. Rewolucja w portfelach

Jedynka
07.01.2013
Znikają. Rewolucja w portfelach
foto: sxc.hu

Jeszcze w tym roku z obiegu mogą zacząć znikać monety o najniższych nominałach, czyli 1- i 2- groszówki. To nie musi oznaczać podwyżek, ale może oznaczać miliony w budżecie.

Powodów takiej decyzji jest parę. Koszt produkcji monet jest stosunkowo wysoki. Miedziaki są wybijane ze stopu miedziowo-cynkowo-manganowego. - Te monety nie wracają do obiegu. Polacy przechowują je w skarbonkach i szufladach. To powoduje, że każdego roku Narodowy Bank Polski musimy wybijać stosunkowo dużo tych monet. W 2011 roku bank wyprodukował 270 mln sztuk nowych miedziaków – mówi Przemysław Kuk z Narodowego Banku Polskiego.
Koszt produkcji monet to tajemnica, ale nieoficjalnie mówi się, że powstanie jednego grosza kosztuje 5 groszy. Zatem koszt wybicia takich monety to kilkanaście milionów złotych.
- W momencie, gdy wprowadzano denominację istnienie 1- i 2- groszówek było ekonomicznie uzasadnione. Na przykład koperty i zapałki kosztowały grosze. Teraz już nic się za to nie kupi – przypomina Mieczysław Groszek, wiceprezes Związku Banków Polskich.
Drobnych monet pozbywają się także inne kraje, takie jak Izrael, Rosja i Czechy.(IAR)
portfel, portfel, portfel, portfel, portfel, portfel, portfel, portfel, portfel, portfel, portfel, portfel,
Można powiedzieć, że będzie to oszczędność dla NBP i budżetu kraju oraz dla nas. Skończą się ceny w sklepach z końcówkami 99gr. i pojawiają się może z 95gr. . Krótkie obliczenie i wynik jest taki, że będzie 4 grosze taniej na towarze. To jest moje optymistyczne przemyślenie, aczkolwiek prawdopodobne.
 

sobota, 5 stycznia 2013

Trzymając pieniądze w skarpecie stracisz na pewno

Trzymając pieniądze w skarpecie stracisz na pewno
foto: glowimages.com

- Nowy rok to świetny moment, żeby zacząć uważniej myśleć o swoich pieniądzach. Szczególnie, że 2013 będzie prawdopodobnie trudny w gospodarce – mówił w Trójce ekspert finansowy Paweł Satalecki.

Zdaniem gościa audycji "Bardzo ważny projekt” szczególnie warto pomyśleć o oszczędnościach. – Tym bardziej, że Polacy raczej nie oszczędzają w bankach, ale do przysłowiowej skarpety. A wybierając taki model tam naprawdę tracimy pieniądze z powodu inflacji. Ceny rosną, więc pieniądze pod poduszką czy w skarpecie są coraz mniej warte – tłumaczył Paweł Satalecki.
Dlatego, jego zdaniem, jedynym wyjściem jest oszczędzanie w instytucjach finansowych. A wśród nich najpopularniejsze i najbardziej pewne są lokaty. – Wybierając lokatę bankową warto poszukać rankingów lokat. Bo na lokacie możemy też stracić, znowu przez inflację. Zwróćmy więc uwagę na oprocentowanie takiej lokaty i zawsze porównujmy je do stopy inflacji – radził dość radiowej Trójki.
Paweł Satalecki podkreślił przy tym, że należy szczególnie uważać na instytucje oferujące podejrzanie wysokie oprocentowanie lokat. – Najprostszym sprawdzianem będzie zajrzenie do rankingów i policzenie średniej. Jeżeli jakąś instytucja oferuje dwa razy większe oprocentowanie, to alarmujący znak. Warto skorzystać też z pomocy doradców finansowych – mówił ekspert.
Fundusze inwestycyjne są mniej bezpieczne, ale – ale tłumaczył gość Trójki - można na nich więcej zarobić. – W ubiegłym roku dały zarobić nawet kilkadziesiąt procent. Z drugiej strony można było też stracić kilkanaście, nawet kilkadziesiąt procent – przestrzegał Paweł Satalecki. ( Trójka-03.01.2013, IAR, NBP) 

Jeżeli nasze oszczędności trzymamy w domu, to tracimy o stopę inflacji. Za 2011r. inflacja wyniosła 4,3%, czyli tyle realnie straciliśmy, jeżeli nie trzymaliśmy pieniędzy na lokatach, na których można było uzyskać ponad 5%. Według GUS najwyższa inflacja była w 1990:+585,5%, 1989:+251,1%, 1882:+100,8%, natomiast najniższa w 1954: - 6,3%. Za 2012r. prognozuje inflację na  3,7%.

piątek, 4 stycznia 2013

Jak łatwo i szybko zostać obywatelem Rosji?

Wystarczy być bogatym i sławnym, tak jak Gerard Depardieu i oczywiście polubić ,,prawdziwą demokrację". Chciał być także obywatelem Belgii, ale widocznie oferta od Putina była lepsza. Jak to wysokie podatki są przyczyną zmian obywatelstwa wśród bogatych. Jest to efekt światowej globalizacji, każdy wybiera co jest dla niego lepsze. Czy dla pieniędzy warto porzucić ojczyznę? Jak widać na w/w obrazku, już zapuścił brodę i kupił kożuch na siarczyste mrozy w Rosji. 
W Polsce mianem milionera określa się osobę, która w rocznym rozliczeniu PIT  wykazała dochód wyższy, niż 1 mln złotych. W urzędów skarbowych w 2011 roku było prawie 13,6 tys. takich osób i w porównaniu z rokiem 2010 przybyło 1579 nowych milionerów. Dane, te jednak nie zawierają bogatych, którzy wyszukują luki w prawie i płacą niższe podatki za granicą w tzw. rajach podatkowych. W naszej ojczyźnie 98,11% podatników mieści się w pierwszym progu podatkowym (18%) tzn., że ich roczny dochód nie przekracza kwoty 85.528 zł. Podatek według skali drugiego progu (32%) płaci zaledwie 1,89% podatników.
 

czwartek, 3 stycznia 2013

Czy Stany Zjednoczone zbankrutują w ciągu 3 lat?

Państwa na świecie nie bankrutują jak firmy, tylko ogłaszają czasową niewypłacalność. Zadłużenie USA na koniec 2012r. wynosiło około 16,4 biliona dolarów, natomiast Polski około 838 miliardów złotych. W przeliczaniu na dolary, jest to około 0,27 bln dolarów. Stosując miarodajne porównanie w Polsce zadłużenie na koniec 2012r wyniosło około 53% Produktu Krajowego Brutto wg Ministerstwa Finansów ( EUROSTAT około 56%), a w USA jest to aż około 106% PKB.
Co robi FED i rząd USA? Odpowiedź jest prosta: drukują dolary. Długi trzeba kiedyś spłacić, póki gospodarka rośnie, jest łatwiej. Polski NBP pożyczył Stanowym Zjednoczonym 30 mld dolarów, tzn. NBP posiada obligacje tej wartości. To nie dużo w skali długu USA, ale dla Polski to dużo. Problemem mogą być Chiny, które mają aż 2 bln dolarów obligacji rządowych Stanów Zjednoczonych. Co by się stało, gdyby nagle zażądały spłaty tychże papierów wartościowych, wówczas USA zmuszone byłyby ogłosić bankructwo, tj. czasowo niewypłacalność.
Czy Stany Zjednoczone zbankrutują w ciągu 3 lat? A jeśli tak, to co oznaczałoby to dla światowej gospodarki?

Jak polska gospodarka urośnie w 2013r.

W I kw. stabilizacja spowolnienia gosp., ożywienie w II poł. '13 - Kowalczyk, MF

Polska gospodarka osiągnęła "stabilizację spowolnienia", która utrzyma się w I kwartale 2013 r., a ożywienia wzrostu gospodarczego można oczekiwać w II połowie roku - ocenił w czwartek wiceminister finansów Wojciech Kowalczyk.
.
"Gospodarka osiągnęła stabilizację spowolnienia, I kwartał to będzie nadal stabilizacja, a w drugiej połowie roku oczekujemy, że nastąpi ożywienie wzrostu gospodarczego" - powiedział Kowalczyk na posiedzeniu komisji sejmowej. (PAP)
-
Oczekiwania MF są takie, że w pierwszej połowie roku będzie bez zmian, a w drugiej ma być lepiej. W budżecie na 2013r. zaplanowano 2,2% wzrostu PKB. Przewidywania średnie ekonomistów są na poziomie 1,5%, a moje są bardziej optymistyczne, tj. 2,6% PKB rdr.
. 


środa, 2 stycznia 2013

Średnia cena PB95 w ciągu miesiąca spadła o 9 gr

Średnia cena benzyny bezołowiowej PB95 w handlu detalicznym w ciągu ostatniego miesiąca spadła o 9 groszy - wynika z analiz Polskiej Izby Paliw Płynnych.


          cena średnia      zmiana
             02.01.2013     30.11.2012
.
ON          5,52 zł         -9 gr
.
PB95        5,43 zł         -9 gr 
.
LPG         2,74 zł          bz
(PAP)
W niektórych regionach jest nawet 5,31 zł za litr PB95. Oby ta tendencja spadkowa utrzymała się jak najdłużej.
biznes, prognozy, biznes, prognozy, biznes, prognozy, biznes, prognozy, 
biznes, prognozy,  biznes, prognozy, biznes, prognozy, biznes, prognozy, 
biznes, prognozy,  biznes, prognozy, biznes, prognozy, biznes, prognozy,

wtorek, 1 stycznia 2013

Minister skarbu podpisał akt założycielski Celowej Spółki Inwestycyjnej



Minister skarbu Mikołaj Budzanowski podpisał 30.12.2012r akt założycielski Celowej Spółki Inwestycyjnej. W pierwszym kwartale 2013 r. ma być wyłoniona rada nadzorcza oraz zarząd spółki, która działalność operacyjną ma rozpocząć w drugim kwartale 2013 r.  
"Utworzono drugi, obok Banku Gospodarstwa Krajowego, filar programu (Inwestycji Polskich - PAP). W pierwszym kwartale 2013 r. zakończą się procedury konkursowe, które będą miały na celu wyłonienie docelowego składu rady nadzorczej oraz zarządu, zaś do końca przyszłego roku spółka zaangażuje się finansowo w pierwsze rentowne projekty" - poinformował resort skarbu.
Resort poinformował, że spółka rozpocznie działalność operacyjną w drugim kwartale 2013 r. "W pierwszym roku działalności spółka skupi się na aktywnym poszukiwaniu projektów oraz edukacji inwestorów, promując formułę partnerstwa publiczno-prywatnego.
Program Inwestycje Polskie zapowiedział premier Donald Tusk w tzw. drugim expose, wygłoszonym 12 października tego roku. Na rozwojowe dla kraju inwestycje zostanie przeznaczony zamrożony dziś kapitał, czyli udziały skarbu państwa w spółkach publicznych. Środki te nie obciążą ani długu, ani deficytu publicznego. Będą inwestowane w realizację długofalowych i rentownych projektów infrastrukturalnych, jak inwestycje elektroenergetyczne, gazowe, drogowe i telekomunikacyjne.
W czwartek rząd dał zgodę na wniesienie udziałów PGE, PKO BP, PZU i Ciechu do CSI i BGK. Jest to zgoda na specjalny tryb zbycia udziałów w spółkach PGE, PKO BP, PZU i Ciech, poprzez ich wniesienie do Celowej Spółki Inwestycyjnej i do BGK - poinformował CIR w komunikacie w czwartek. (PAP)
.  . .   biznes biznes biznes biznes biznes biznes biznes biznes biznes biznes biznes biznes biznes biznes
Spółka będzie inwestować głownie w rury, tj. sieć przesyłową dla gazu, głównie z nowo budowanego gazoportu w Świnoujściu, elektrownie i A1 Łódź- Pyrzowice. 


A jakie są Wasze propozycje wykorzystania kapitału spółki CSI na inwestycje?  


 r