środa, 21 października 2015

Kościół zrehabilitował wyznawców teorii Kopernika dopiero w 1992 r.

Czy duchowni nie lubią ludzi wykształconych, bo ,,ciemnych ludem" łatwiej sterować? Czy to nie przywódcy ówczesnego Kościoła Kajfasz i Annasz prowokacyjne oskarżali i składali fałszywe świadectwa przeciwko Jezusowi Chrystusowi? 

W 1992 r. Jan Paweł II przyznał, że potępienie Galileusza przez Kościół było błędem.  Minęło od tego czasu ponad cztery stulecia. Kościół wyraził skruchę z powodu Bruna — i nie tylko. Ale czyni to tylko i wyłącznie z bezsilności i strachu, a nie z umiłowania prawdy oraz postępu kultury ludzkiej i cywilizacji. Aż samo nasuwa się pytanie: na jakie to jeszcze kompromisy ze światem gotowy jest ten współczesny Kościół?  

 
Dzieło naszego rodaka Mikołaja Kopernika "O obrocie ciał niebieskich" zostało obłożone kościelną klątwą, która ciążyła na nim aż przez trzy stulecia. Sam Kopernik uniknął stosu tylko dlatego, że przedtem zmarł. Nie udało się to niestety Giordanowi Bruno, który m.in. za propagowanie odkrycia Kopernika, spłonął żywcem na stosie na rynku miejskim w Rzymie w r. 1600.

Kapłan zna tylko jedno wielkie niebiezpieczeństwo:
naukę — zdrowe pojęcie przyczyny i skutku."
Fryderyk Nietzsche 

Źródło: racjonalista.pl




 fot. wikipedia


fot.republika



Mikołaj Kopernik był renesansowym polihistorem. Poza astronomią zajmował się również matematyką, prawem, ekonomią, strategią wojskową, astrologią, był także lekarzem oraz tłumaczem.

W 1533 roku poglądy Mikołaja Kopernika wyłożone w rękopisie jego dzieła De Revolutionibus zreferowano papieżowi Klemensowi VII. Teolog norymberski, Andreas Osiander zmienił tytuł z De revolutionibus na De revolutionibus orbium coelestium
  • 1543 – wydanie drukiem De revolutionibus orbium coelestium, Libri VI
  • 1559 – wprowadzenie w Kościele katolickim Indeksu ksiąg zakazanych.
  • 1566 – drugie wydanie De Revolutionibus..., Bazylea.
  • 1616 – pierwsza sprawa Galileusza. Eksperci Kościoła tezę o tym, iż "Słońce stanowi centrum świata i jest całkowicie nieruchome pod względem ruchów lokalnych", uznają za "bezsensowną i absurdalną z punktu widzenia filozoficznego" oraz "formalnie heretycką". Tezę, iż "Ziemia nie stanowi centrum świata, ani nie jest nieruchoma, lecz obraca się zarówno wokół samej siebie, jak i ruchem dobowym", uznają za podobnie absurdalną oraz "co najmniej błąd w wierze". Ogłoszenie przez Kongregację Kardynalską Inkwizycji, że Galileusz poddaje się wyrokowi. Równocześnie, dekretem z 5 marca, Kongregacja zakazuje De revolutionibus..., wpisując na Indeks "do czasu wprowadzenia poprawek" (wikipedia)
 31 października 1992 r., na sesji plenarnej Papieskiej Akademii Nauk z udziałem korpusu dyplomatycznego akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej Jan Paweł II wraz z kardynałem Poupardem przedstawił wyniki prac.
Wedle słów papieża, Galileusz „odrzucił sugestię, jaką mu podsunięto, by system Kopernika przedstawił jako hipotezę, dopóki nie znajdzie on potwierdzenia w niezaprzeczalnych dowodach. Chodziło zatem o wymóg narzucony przez metodę eksperymentalną, której on sam był pionierem”. „Problem, jaki postawili przed sobą ówcześni teologowie polegał więc na ustaleniu zgodności heliocentryzmu z tekstami Pisma”. Nowa nauka zmuszała ich „do rozstrzygania tego zagadnienia w oparciu o jej własne kryteria interpretacji Pisma. Większość tego nie potrafiła. Paradoksalnie, Galileusz, człowiek głęboko wierzący, okazał więcej przenikliwości w tej kwestii od swych teologów-adwersarzy. Większość teologów nie wyczuwała formalnej różnicy między Pismem Świętym a jego interpretacją, co doprowadziło ich do niewłaściwego przeniesienia w obszar doktryny wiary kwestii należącej de facto do badań naukowych”. Ich błąd „tkwił w wyobrażeniu, iż nasza znajomość struktury świata fizycznego była w pewien sposób narzucona przez dosłowny sens Pisma Świętego” - opoka.pl

1 komentarz:

  1. No to nieźle się odwlekało w czasie ;)

    OdpowiedzUsuń