Bruksela uznała, że do 2030 r. w krajach Unii emisja dwutlenku węgla ma być ograniczona bardziej, niż wcześniej planowano – nie o 35 proc., ale aż o 40 proc. w stosunku do poziomu z 1990 r.
Większość krajów Wspólnoty jest za jak najszybszym przyjęciem celu w postaci 40-proc. redukcji emisji CO2. Dla naszych polityków musiało to być spore zaskoczenie, wcześniej nie spodziewali się takiego stanowiska pozostałych państw.