W 1992 r. Jan Paweł II przyznał, że potępienie Galileusza przez Kościół było błędem. Minęło od tego czasu ponad cztery stulecia. Kościół wyraził skruchę z powodu Bruna — i nie tylko. Ale czyni to tylko i wyłącznie z bezsilności i strachu, a nie z umiłowania prawdy oraz postępu kultury ludzkiej i cywilizacji. Aż samo nasuwa się pytanie: na jakie to jeszcze kompromisy ze światem gotowy jest ten współczesny Kościół?
Dzieło naszego rodaka Mikołaja Kopernika "O obrocie ciał niebieskich" zostało obłożone kościelną klątwą, która ciążyła na nim aż przez trzy stulecia. Sam Kopernik uniknął stosu tylko dlatego, że przedtem zmarł. Nie udało się to niestety Giordanowi Bruno, który m.in. za propagowanie odkrycia Kopernika, spłonął żywcem na stosie na rynku miejskim w Rzymie w r. 1600.
Kapłan zna tylko jedno wielkie niebiezpieczeństwo:
naukę — zdrowe pojęcie przyczyny i skutku." Fryderyk Nietzsche
Źródło: racjonalista.pl
fot. wikipedia