Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oszczędności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oszczędności. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 listopada 2014

Nie trzymaj pieniędzy w skarpecie - porównanie lokat

Minęły czasy trzymania pieniędzy w skarpecie czy tapczanie. Obecnie, przy zerowej inflacji w ciągu roku, każde oprocentowanie lokaty daje nam realny zysk naszych oszczędności.

Ponadto i co najważniejsze, pieniądze w bankach objęte są gwarancją Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (aktualna lista na stronie BFG). Kwota depozytów nieprzekraczająca równowartości w złotych 100 000 euro jest gwarantowana w całości. Przy obecnym kursie euro 4,21 daje nam 421 000 zł. Kwota gwarantowana obliczana jest od sumy środków pieniężnych ulokowanych na wszystkich rachunkach jednej osoby w danym banku. W przypadku rachunku wspólnego każdemu ze współposiadaczy przysługuje odrębna kwota gwarancji.

fot. direct.money/lokaty

Na stronie internetowej http://direct.money.pl/lokaty/  zaproponowano zestawienie kilkunastu instytucji finansowych, gdzie łatwo i szybko możemy porównać parametry lokat, m.in. oprocentowanie i okres ich trwania. Nie musimy nawet wychodzić z domu i zbierać informacji w różnych bankach, co jest mało praktyczne i bardzo czasochłonne.


poniedziałek, 25 marca 2013

Afrodyta zaraża. Zaraza cypryjska atakuje Hiszpanów




Klienci hiszpańskich banków obawiają się o swoje oszczędności. Stowarzyszenie Użytkowników Banków donosi, że nie tylko wielkie fortuny, ale nawet zwykli obywatele przelewają pieniądze na zagraniczne konta. A wielu dzieli oszczędności, aby na żadnym koncie nie mieć ponad 100 tysięcy euro.

Od początku kryzysu, czyli od 2008 roku, z hiszpańskich banków wycofano prawie 300 mld euro. Zdaniem Banco de Espania, jako pierwsi wycofywali pieniądze zagraniczni inwestorzy. Po nich przyszła kolej na duże fortuny i tych, którzy przestraszyli się bankructwa hiszpańskich banków. Teraz nawet zwykli ciułacze obawiają się, że Hiszpanię spotka los podobny do Cypru. Wielu przestraszyło się słów ministra finansów, Luisa de Guindosa, który starał się uspokoić klientów banków.

Oszczędności poniżej 100 tysięcy euro są święte. Dotyczy to nie tylko Cypru, ale wszystkich krajów eurolandu - zapewniał minister.

Stowarzyszenie Użytkowników Banków informuje, że wielu Hiszpanów zakłada nowe konta, aby na żadnym kwota nie przekroczyła 100 tysięcy euro. Hiszpańskie gazety i portale społecznościowe instruują zaś jak szybko założyć konto za granicą.  ( Bankier)

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/EwaWysocka - Barcelona/moc


Potrzeba matką wynalazków. Hiszpanie pomni wydarzeń na Cyprze dzielą swoje oszczędności na mniejsze lokaty, poniżej 100 tysięcy euro, gdyż obawiają się ,, zarazy cypryjskiej".


niedziela, 17 marca 2013

Zamach na oszczędności obywateli Cypru.



Ministrowie finansów państw strefy euro i szefowa MFW Christine Lagarde uzgodnili w sobotę nad ranem pakiet ratunkowy dla zagrożonego niewypłacalnością Cypru w wysokości 10 mld euro - poinformowały źródła oficjalne w Brukseli.
Uzgodniony po wielogodzinnych nocnych negocjacjach pakiet pomocy jest nieco mniejszy niż początkowo oczekiwano (mówiono o sumie ponad 17 mld euro) i ma głównie na celu dokapitalizowanie cypryjskich banków, które boleśnie odczuły restrukturyzację zadłużenia Grecji w ub. r.

Do pakietu pomocy dołączono szereg ostrych warunków. Według Reutera powołującego się na nieoficjalne informacje od uczestników obrad, Cypr zgodził się na podniesienie podstawowej stopy podatku od przedsiębiorstw o 2,5 pkt. procentowych do 12,5 proc. Podniesione mają być podatki od depozytów bankowych oraz od zysków kapitałowych. Depozyty bankowe powyżej 100 tys. euro będą obciążone jednorazową opłatą w wysokości 9,9 proc. (PAP)



Cypr został piątym krajem strefy euro - po Grecji, Irlandii, Portugalii i Hiszpanii - który uzyskał pomoc UE i MFW w zmniejszeniu zadłużenia publicznego. 

Obywatele Rosji zdeponowali w cypryjskich bankach ponad 20 mld euro.

Kończy się raj podatkowy dla firm zagranicznych m.in. z Polski, stawka wzrasta z 10% do 12,5%.

Ci co oszczędzali, a nie używali życia zapłacą podatek od oszczędności w wysokości około 10%. 

Wiadomość została ogłoszona w sobotę, czyli dzień wolny od pracy. W poniedziałek na Cyprze jest święto, więc banki będą otwarte dopiero we wtorek, a bankomaty są wyczyszczone z gotówki.  

Jak to mówią wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej, więc my jako Polacy nie narzekajmy ciągle, bo niektórzy mają gorzej.




czwartek, 10 stycznia 2013

Pracownicy banku podrabiali podpisy.



Prokuratorom z Bydgoszczy udało się  postawić przed sądem dziesięciu bankowców z oddziału banku Polbank z ul. Kraszewskiego w Bydgoszczy, którzy "załatwiali" pożyczki ludziom bez odpowiedniej zdolności kredytowej.

Bankowcy kopiowali podpisy kredytobiorców w prosty sposób. Przykładali dokument do szyby. Wcześniej zmieniali ich oświadczenia, dopisując na przykład, że ktoś jest właścicielem całej nieruchomości, a nie tylko jej części. To dawało podstawę do przyznania wyższej kwoty pożyczki.

Nieuczciwi pracownicy banków otrzymywali za wyrobienie swojej normy prowizję, a za "wzorową" pracę wysokie premie. W ten sposób uzyskali dla swoich klientów 74 kredyty w kwocie od 80 tys. do 120 tys. zł.

Wszystkim grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia - mówi Jan Bednarek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.
Źródło: Gazeta.
Miałem kilka lat temu konto w tym banku, lecz zrezygnowałem ze względu na niską jakość obsługi.

Jak widać, nawet bankowcom nie można ufać. Co sądzicie na ten temat?

sobota, 5 stycznia 2013

Trzymając pieniądze w skarpecie stracisz na pewno

Trzymając pieniądze w skarpecie stracisz na pewno
foto: glowimages.com

- Nowy rok to świetny moment, żeby zacząć uważniej myśleć o swoich pieniądzach. Szczególnie, że 2013 będzie prawdopodobnie trudny w gospodarce – mówił w Trójce ekspert finansowy Paweł Satalecki.

Zdaniem gościa audycji "Bardzo ważny projekt” szczególnie warto pomyśleć o oszczędnościach. – Tym bardziej, że Polacy raczej nie oszczędzają w bankach, ale do przysłowiowej skarpety. A wybierając taki model tam naprawdę tracimy pieniądze z powodu inflacji. Ceny rosną, więc pieniądze pod poduszką czy w skarpecie są coraz mniej warte – tłumaczył Paweł Satalecki.
Dlatego, jego zdaniem, jedynym wyjściem jest oszczędzanie w instytucjach finansowych. A wśród nich najpopularniejsze i najbardziej pewne są lokaty. – Wybierając lokatę bankową warto poszukać rankingów lokat. Bo na lokacie możemy też stracić, znowu przez inflację. Zwróćmy więc uwagę na oprocentowanie takiej lokaty i zawsze porównujmy je do stopy inflacji – radził dość radiowej Trójki.
Paweł Satalecki podkreślił przy tym, że należy szczególnie uważać na instytucje oferujące podejrzanie wysokie oprocentowanie lokat. – Najprostszym sprawdzianem będzie zajrzenie do rankingów i policzenie średniej. Jeżeli jakąś instytucja oferuje dwa razy większe oprocentowanie, to alarmujący znak. Warto skorzystać też z pomocy doradców finansowych – mówił ekspert.
Fundusze inwestycyjne są mniej bezpieczne, ale – ale tłumaczył gość Trójki - można na nich więcej zarobić. – W ubiegłym roku dały zarobić nawet kilkadziesiąt procent. Z drugiej strony można było też stracić kilkanaście, nawet kilkadziesiąt procent – przestrzegał Paweł Satalecki. ( Trójka-03.01.2013, IAR, NBP) 

Jeżeli nasze oszczędności trzymamy w domu, to tracimy o stopę inflacji. Za 2011r. inflacja wyniosła 4,3%, czyli tyle realnie straciliśmy, jeżeli nie trzymaliśmy pieniędzy na lokatach, na których można było uzyskać ponad 5%. Według GUS najwyższa inflacja była w 1990:+585,5%, 1989:+251,1%, 1882:+100,8%, natomiast najniższa w 1954: - 6,3%. Za 2012r. prognozuje inflację na  3,7%.