Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rosja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 lutego 2015

Francja i Niemcy odrzuciły zachodnie aspiracje Ukrainy?


To wielkie zwycięstwo Moskwy; podpisami największych kontynental­nych potęg świata zachodniego akceptuje się rozbiór Ukrainy i zgadza na to, że jest to rosyjska strefa wpływów; dobrze, że Polska nie przykłada to tego ręki - ocenił prof. Jan Malicki ustalenia szczytu w Mińsku. - Wygląda na to, że to jest zawieszenie broni, ale nie rozwiązanie pokojowe - ocenia porozumienie europoseł Jacek Saryusz-Wolski.

Dyrektor Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego podkreślił, że błąd popełnili prezydent Francji Francois Hollande i kanclerz Niemiec Angela Merkel, "pędząc na wyprzódki do Moskwy, by prosić Putina, by zgodził się rozmawiać". Błędem - według niego - było też określanie rozmów w Mińsku mianem "spotkania ostatniej szansy".  

Źródło: sfora.pl


fot. 
ib, ap/WP.PL

sobota, 20 grudnia 2014

Szybki i wysoki zarobek. 30% 6 -miesięczne obligacje Rosji

Teoretycznie taki zarobek jest możliwy, pod dwoma warunkami: Rosja wystawi na sprzedaż obligacje przy takiej drogiej wycenie przez rynki światowe i do czasu wykupu obligacji nie zbankrutuje. Inna ciekawostka wynikająca z tabeli: podstawowa stopa procentowa w Rosji wynosi 17%, a banki pożyczają sobie pieniądze na jeden dzień O/N ( depozyt overnight) na 25%.

fot. investing

wtorek, 16 grudnia 2014

Russia and its companies cannot repay loans?

W Rosji indeks RTS stracił ponad 10 procent i w podobnej skali stracił rubel. Drożały CDS-y na rosyjski dług. Na rynku zaczęło się mówić, że być może Rosja i spółki rosyjskie przestaną spłacać kredyty (bardzo prawdopodobne posunięcie). To mocno uderzyłoby w europejski system bankowy. Nawiasem mówiąc spadek cen ropy i zawirowania w Rosji zdjęły ze światowego rynku akcji już 1.800 mld USD. Dość duża cena za okiełznanie Kremla.



               fot. stooq.pl Rosyjski rubel stracił w ciągu roku ponad 100% do dolara

piątek, 12 grudnia 2014

1 euro = 71 rubli. Rosja na skraju bankructwa


Rosyjski bank centralny za wszelką cenę stara się ograniczyć negatywne skutki sankcji dla gospodarki. Po raz kolejny podwyższa stopy procentowe. Stawka będąca odniesieniem m.in. dla oprocentowania kredytów wzrosła do 10,5 procent. W tym samym czasie rosyjski rubel jest najsłabszy w historii, a prognozy zakładają stagnację do 2017 roku.

Działania Banku Rosji mają m.in. zapobiec ucieczce kapitałów. Mowa o nawet 125 mld dolarów w tym roku i kolejnych 90 mld dolarów w przyszłym roku. Jednym z celów jest też powstrzymanie dalszych spadków wartości rubla. Rosyjska waluta zaliczyła dziś rano kolejny rekord słabości. Za dolara trzeba zapłacić już ponad 55 rubli.

środa, 8 października 2014

Porównanie oprocentowania obligacji Polski i Rosji. Polskie 10-latki 3,4 razy wiarygodniejsze

Rentowność polskich obligacji waha się w granicach 1,8-2,8% , natomiast rosyjskich 7,8-10,7% . Oznacza to, że Rosjanie średnio ( zależy od terminu zapadalności obligacji) płacą około 4 razy większe odsetki od Polaków. Niższa rentowność obligacji oznacza większą wiarygodność kredytową danego kraju i bezpieczniejsze miejsce do inwestowania. Jednym z przykładów bezpiecznej przystani do inwestycji jest Szwajcaria, gdzie rentowności obligacji wahają się w granicach od -0,15 do 0,45%.


fot.pl.investing.com, 8 październik 2014 r.

piątek, 15 sierpnia 2014

Bojkot rosyjskich produktów. Nie finansuję wojen

"Polskie" wódki w rosyjskim standardzie

Żubrówka, Soplica, Bols, Absolwent, Palace i Royal - choć żadna z tych wódek nie kojarzy się z krajem Puszkina, to wszystkie marki znajdują się w rękach firmy Russian Standard - największego producenta alkoholi w Rosji. Za firmą stoi biznesmen Rustam Tariko, zwany "królem wódki". 

Tankując na tej stacji, płacisz Putinowi

Stacje Łukoil należą do koncernu, który jest największym podatnikiem w Rosji.

Węgiel z rosyjskich kopalni

Przez import z Rosji na zwałach w polskich kopalniach zalegają miliony ton rodzimego surowca. Choć "czarne złoto" z Rosji jest tańsze, to za to również mniej energetyczne. 

A to takie (rosyjskie) buty

Obecne na polskim rynku od 2012 roku marki obuwnicze Kari i Centro również pochodzą z Rosji. Łącznie mają ok. 90 salonów sprzedaży w Polsce. Na razie jednak firmy nie podbiły naszego rynku. Dużo bardziej wolimy nasze CCC czy Wojasy.

Oprogramowanie antywirusowe

Kaspersky, Outpost i Dr. Web to marki oprogramowania antywirusowego należące do Rosjan. 

Opony z rosyjskiej fabryki

Nokian to uznana fińska marka opon.Niestety część produkcji odbywa się na terenie Rosji. Co robić? Oczywiście wybierać opony wyprodukowane w innych fabrykach, które ulokowano są w Polsce np. w Dębicy czy Olsztynie.

Zakamuflowana herbata

Herbata Greenfield dostępna w polskich sieciach handlowych to produkt firmy Orimi Handel . Rosjanie kamuflują pochodzenie produktu poprzez nadanie angielskiej nazwy. Herbaty Greenfield są dostępne m.in. w Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii. 
Źródło: wp.pl
fot. cyfrowy.blogspot.com

Oprócz tego importujemy z Federacji Rosyjskiej ropę i gaz, których skala oscyluje wokół miliardów dolarów, a można byłoby bardziej zachęcić finansowo ( mniejsze obciążenia podatkowe) inwestorów do większego zaangażowania w wydobycie rodzimych złóż gazu łupkowego. 
Polska sprowadza z Rosji około 9 mld m sześć. gazu o wartości około 4 mld dolarów.

niedziela, 9 marca 2014

Najpierw Alaska, później Hawaje ... . Rosja zbuduje nowe bazy w pobliżu USA.

Rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu ogłosił, że Moskwa zamierza wybudować nowe bazy wojskowe w krajach Ameryki Łacińskiej i Azji. Wiadomo, że na liście tej znajdują się m. in. Kuba, Nikaragua, Wenezuela, Wietnam, Seszele i Singapur. O sprawie poinformowała 26 lutego agencja Ria Nowosti, ale informacja ta, z powodu eskalacji napięcia na Ukrainie, przeszła prawie niezauważona.
Według serwisu "The Diplomat", zastrzeżenie poczynione przez ministra Szojgu oznacza, że Rosjanie nie wybudują nowych baz wojskowych w każdym z tych krajów, ale wynegocjują lepsze warunki dostępu do portów lub lotnisk.
Jako przykład wymieniono wietnamski port Cam Ranh Bay, który był wcześniej bazą rosyjskiej marynarki wojennej. Wynikiem toczących się teraz rozmów między Moskwą a Hanoi będzie więc prawdopodobnie nie tyle "odzyskanie portu", co uzyskanie możliwości wprowadzania do niego rosyjskich okrętów.

Rosja będzie chciała wykorzystać infrastrukturę powstałą w okresie Zimnej Wojny, gdy sowieckie bazy istniały m.in. w Syrii, Wietnamie i na Kubie, a także państwa, które zabiegają o bliższe kontakty z Rosją, takie jak np. Wenezuela. Więcej: onet

W latach 60-tych XIX w. Rosja, która borykała się z licznymi problemami gospodarczymi, postanowiła sprzedać Alaskę Stanom Zjednoczonym. Sekretarz stanu William Seward kupił ją 18.X.1867 r. za kwotę 7 mln dolarów, czyli za mniej niż 2 centy za akr. Więcej: biznesownik W co gra Putin? Możliwe, że będzie chciał ,, odzyskać " bardzo bogatą w surowce naturalne Alaskę?

Ponadto szef Agencji Wywiadu gen. Flynn uważa, że Snowden mógł przekazać Putinowi tajne dane dotyczące technologii amerykańskiej broni, zdolności operacyjnych, wywiadowczych, a także strategię obronności USA.

poniedziałek, 7 października 2013

Kto liderem gospodarczym po USA? Chiny, a może UE.


Kto może zastąpić USA na pozycji lidera gospodarczego świata? Myślę, że chińska gospodarka raczej nie, ponieważ:
- dane statystyczne nie są do końca wiarygodne, tzw. pudrowanie PKB;
- kurs juana jest sterowany przez rząd, aby go osłabić i zwiększyć konkurencyjność gospodarki;
Po możliwym bankructwie USA ( zadłużenie przekroczyło 17 bilionów USD) możliwe, że za kilka lat światową walutą będzie euro.

fot. wikipedia.pl Ranking gospodarek świata wg PKB nominalnego na koniec 2012r.

Pierwsza trójka wg PKB nominalnego na koniec 2012r.:
- Unia Europejska licząca 27 krajów: 16,7 biliona dolarów,
- USA licząca 50 stanów:  15,7 biliona dolarów,
- Chiny liczące 19% światowej populacji : 8,2 biliona dolarów.

wtorek, 3 września 2013

W Polsce przypadkiem odkryto ropę łupkową

Na łupkowe złoże trafiono przypadkiem w okolicach Zielonej Góry. Jeśli kolejne odwierty potwierdzą przypuszczenia geologów, polskie rafinerie będą mogły nawet uniezależnić się od dostaw z Rosji.


poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Polska wspiera charytatywnie Rosję


Gazociąg Jamał 2 zablokuje konkurentów Gazpromu 

 Prosiłem, aby Pan powrócił do projektu Jamał-Europa 2. Chodzi o podniesienie niezawodności zaopatrzenia w gaz Polski, Słowacji, Węgier - mówił Putin do Millera. A szef Gazpromu przedstawił założenia projektu nowego gazociągu, dodając: "Przeprowadziliśmy negocjacje na poziomie korporacyjnym z naszymi węgierskimi, słowackimi i polskimi kolegami". Skoro w środę było już po negocjacjach, to tym bardziej zdumiewające było oglądane w piątek w Polsce zaskoczenie premiera, ministra skarbu i zarządu PGNiG.

Po co ta rura?

Gazprom rzucił na stół - na razie niezobowiązująco - plan, który może zmienić gospodarczy i polityczny rozkład sił w Europie Środkowej. Projekt stawia pod znakiem zapytania konkurencyjne projekty energetyczne (np. wydobycia gazu z łupków) i może być wykorzystane przez Gazprom przeciw Polsce jako atut w negocjacjach.

Jeśli rząd zgodzi się na ten projekt, to w Kijowie mogą to wykorzystać jako pretekst do rezygnacji z eurointegracji i zwrotu ku Moskwie. A odium za to spadnie na Warszawę.

Proponowaną rurę przez Polskę Gazprom i Putin nazywają projektem Jamał-Europa2, czyli drugą nitką gazociągu jamalskiego. To niezgodne z ciągle obowiązujący porozumieniem rządów Polski i Rosji z 1993 r., które przewidywało budowę przez Polskę dwóch nitek tranzytowego gazociągu jamalskiego z Białorusi do Niemiec o łącznej przepustowości 67 mld m sześc. gazu rocznie. Pod koniec 1999 r. wybudowano pierwszą nitkę tego gazociągu o przepustowości ponad 30 mld m sześc. Druga nitka miała być gotowa w 2001 r., ale nigdy jej nie zaczęto budować i już w 1998 r. Gazprom zaczął się wycofywać z planów tej inwestycji.

W 2003 r. rządy Polski i Rosji ustaliły, że sprawę drugiej nitki gazociągu jamalskiego "zaktualizują" do końca 2004 r.. ale wówczas zrezygnował z tego wicepremier Jerzy Hausner.

Propozycja Moskwy przypomina tzw. pieremyczkę, czyli gazociąg z Białorusi na Słowację, którego budowę już w 2000 r. proponowali Gazprom i Putin. Rura ta miała umożliwić ograniczenie tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę. Także wtedy Moskwa przedstawiała pieremyczkę jako drugą nitkę gazociągu jamalskiego.

Konsekwencje dzisiejszej propozycji Rosji idą dalej. Gazprom ułożył już przez Bałtyk gazociąg Nord Stream do Niemiec (z odnogą do Czech) omijający Europę Środkową. Do 2018 r. Rosjanie chcą też ułożyć gazociąg South Stream, który przez Morze Czarne zamknie od południa Europę Środkową w pętli Gazpromu.

Dziś proponowany gazociąg przez Polskę z Białorusi do Słowacji i Węgier umożliwiłby nie tylko ograniczenie tranzytu gazu przez Ukrainę, jak pieremyczka, ale - po zbudowaniu obu Stream'ów - całkowite jego wstrzymanie. To mogłoby zaburzyć działanie ukraińskich gazociągów i byłoby ciosem w gospodarkę Ukrainy zabiegającej o stowarzyszenie z UE.

Donald Tusk poinformował, że dzięki dobrym stosunkom z prezydentem Włodzimierzem Putinem udało się w końcu wynegocjować opłaty za przesył rosyjskiego gazu przez terytorium Polski.
Dzięki porozumieniu od 1 stycznia 2014 r. z tego tytułu do polskiego budżetu będzie wpływać kwota ponad 2 mld USD rocznie.
Gazprom nie płaci Polsce za tranzyt gazu przez nasze terytorium na zachód Europy od 1993 r.

Źródło: tomaszcukiernik.pl
Opracował: TC
PS. Prima Aprilis. Prawdą jest tylko to, że Gazprom nie płaci Polsce za tranzyt gazu przez nasze terytorum na zachód Europy od 1993 r., choć inne kraje otrzymują za to pieniądze.
http://korwin-mikke.pl/polska/zobacz/rosja_bedzie_placic_polsce_za_przesyl_gazu/74785

Ale pod koniec 2008 r. arbitraż w Moskwie uznał racje polskiej firmy i nakazał Gazpromowi wyrównać zaległości za 2006 r., doliczając do tego 1,88 mln dol. karnych odsetek.

Wyrok w trybie nadzoru potwierdziły sądy kolejnych instancji w Rosji, a pod koniec 2009 r. Najwyższy Sąd Handlowy Federacji Rosyjskiej oddalił kasację Gazpromu od niekorzystnego dla koncernu wyroku.

Nie chodziło tylko o pieniądze. Arbitraż w Moskwie potwierdził, że za tranzyt gazu przez Polskę Gazprom powinien płacić według stawek obliczanych zgodnie z polskim prawem - jak przewidywały ówczesne gazowe umowy rządów Polski i Rosji.

Tego sukcesu Warszawa nie wykorzystała.

Na podstawie nowej umowy gazowej z Rosją, którą wynegocjował wicepremier Waldemar Pawlak, PGNiG w zeszłym roku ( 2011r) zgodziło się anulować długi Gazpromu za tranzyt gazu.

W umowie tej usunięto wymóg kalkulowania taryf EuRoPol Gazu zgodnie z polskim prawem. Tę prostą zasadę zastąpił kuriozalny zapis o obliczaniu taryf w taki sposób, by od 2010 r. zapewnić spółce "docelową wielkość rocznego zysku netto na poziomie 21 mln zł" waloryzowanego potem o wskaźnik inflacji. A jeśli spółka nie uzyska takiego zysku, to różnica powinna być "uwzględniona" przy kalkulacji taryfy na kolejny rok. ( rp.pl)
parkiet.com

Mówi się powszechnie, że tzw. Jamał-2 do Słowacji da Polsce zarobić na tranzycie. Przykład obecnego Jamał-1 do Niemiec pokazuje, że to nie prawda. Właścicielem ,,rury" jest EuRoPolGAZ ( po 48% GAZPROM, PGNIG i 4% Gas-Trading ), czyli rząd Polski ma niewiele do powiedzenia. Skandalem można nazwać fakt, że tranzyt gazu przez terytorium Polski odbywa się praktycznie bez opłat.

 Widocznie Gazprom jest tak biedną firmą, że Polski rząd postanowił ją dotować.

piątek, 4 stycznia 2013

Jak łatwo i szybko zostać obywatelem Rosji?

Wystarczy być bogatym i sławnym, tak jak Gerard Depardieu i oczywiście polubić ,,prawdziwą demokrację". Chciał być także obywatelem Belgii, ale widocznie oferta od Putina była lepsza. Jak to wysokie podatki są przyczyną zmian obywatelstwa wśród bogatych. Jest to efekt światowej globalizacji, każdy wybiera co jest dla niego lepsze. Czy dla pieniędzy warto porzucić ojczyznę? Jak widać na w/w obrazku, już zapuścił brodę i kupił kożuch na siarczyste mrozy w Rosji. 
W Polsce mianem milionera określa się osobę, która w rocznym rozliczeniu PIT  wykazała dochód wyższy, niż 1 mln złotych. W urzędów skarbowych w 2011 roku było prawie 13,6 tys. takich osób i w porównaniu z rokiem 2010 przybyło 1579 nowych milionerów. Dane, te jednak nie zawierają bogatych, którzy wyszukują luki w prawie i płacą niższe podatki za granicą w tzw. rajach podatkowych. W naszej ojczyźnie 98,11% podatników mieści się w pierwszym progu podatkowym (18%) tzn., że ich roczny dochód nie przekracza kwoty 85.528 zł. Podatek według skali drugiego progu (32%) płaci zaledwie 1,89% podatników.